slide 3

Zespół Szkół Nr 4 im. Komisji Edukacji Narodowej w Olkuszu

Disco Walentino!

kamila.fulbiszewska włącz . Opublikowano w Z życia Szkoły

„Can you feel the love tonight?”- zaśpiewał Elton John i zaczęła się impreza walentynkowa. Później repertuar zmienił się i tempo nieco przyśpieszyło, a wraz z nim tętno każdego uczestnika. Zgromadzona młodzież ruszyła żwawo na parkiet. Wkrótce na korytarzu było tłoczno, co można było zauważyć mimo dymu, gęsto wydobywającego się z dymnicy. DJ Sosen ostro dawał do pieca i dyskoteka tętniła basami. 

Na dole, wśród pedagogów, którzy  jak zawsze w dobrych nastrojach przybyli pełnić wartę w czasie dyskoteki, kręciło się mnóstwo rozbawionych uczniów Budowlanki, gimnazjalistów, z zainteresowaniem oglądających naszą szkołę, zapewne z myślą, że chętnie przyjdą do niej, aby się dalej kształcić, a także naszych drogich absolwentów, z rozrzewnieniem wspominających czasy szkolnych perypetii i z sympatią odwiedzających swoich belfrów. To była okazja do wykonania wspólnych pamiątkowych zdjęć, na tle walentynkowej dekoracji.

Dla smakoszy i łasuchów też nie zabrakło atrakcji. Smaczne ciasteczka w kształcie serduszek znikały jak u Cooperfielda. Amatorzy stylizacji oraz nowości makijażowych chętnie zaglądali do pracowni fryzjerskiej, gdzie czekały wizażystki, potrafiące nawet zmienić Kopciuszka w królewnę i to bez czarodziejskiej różdżki czy też udziału wróżek. 

Młodzież tak wspaniale się bawiła, że wcale nie chciała kończyć imprezy. O 22ej DJ zagrał piosenkę, której słowa znali wszyscy, więc swoim gromkim śpiewem zagłuszyli cały zestaw głośników! I kto powiedział, że młodzież nie potrafi się świetnie bawić? U nas potrafi!

Justyna Kuźniak

Narcyz i echo na szkolnych walentynkach

kamila.fulbiszewska włącz . Opublikowano w Z życia Szkoły

„Gdy się dwa serca spotkają tęskniące,

Pełne nadziemskiej piękności i żalu,

Gdy objawienie miłości jak słońce

Na ust spłonionych zabłyśnie koralu (…)

Natenczas w uczuć wezbranych powodzi,

W tej błyskawicy duchów idealnej,

Kwiat ów cudowny tajemniczo wschodzi (…)

Adam Asnyk 

Czerwone poduszki, czekoladowe serduszka, pąsowe róże, słodkie misiaczki-pluszaczki i inne plastikowe ohydztwa już dawno zbrzydły nimfie Echo. Cały ten komercyjny chłam, pozbawiony prawdziwego uczucia, rozczarował ją na tyle, że postanowiła poszukać prawdziwego sensu obchodzenia Walentynek. Starała się szukać miejsc, gdzie ludzie naprawdę darzą się sympatią i okazują sobie wsparcie, nie tylko od święta. No i rzecz jasna trafiła do Budowlanki. Jak sama później wyznała, przyciągnęła ją tu aura życzliwości i wzajemnego szacunku. 

Narcyzowi ciężko dogodzić, bo przecież to zapatrzony w siebie młodzieniec, a jednak komuś udało się go wreszcie oczarować. Jak to się stało? Otóż, Narcyz obudził się jak zwykle piękny. Sprawdził to, sięgając po lusterko natychmiast po otwarciu oczu. Nie mogąc zmarnować żadnej okazji do zaprezentowania ludziom swej nieprzeciętnej urody, wyszedł na spacer. Nie wiedząc jak i dlaczego, skierował swoje kroki do Budowlanki. Jak tylko przekroczył próg szkoły, natrafił na grupkę dziewcząt, które po raz kolejny przypinały gazetkę na okoliczność dnia Świętego Walentego. Ciągłe poprawki to oczywiście „zasługa” wychowawczyni II mzw, która wszystko musi mieć zrobione idealnie. Zatem i tym razem czepiała się kompozycji, przepinała zdjęcia, serduszka i baloniki i dopiero zapewnienia Narcyza, że gazetka jest w porządku, pozwoliły jej nieco ochłonąć i zaakceptować stan wykonania. 

Tymczasem Echo, wędrując po szkole, zajrzała do sali 103, gdzie zachwyciły ją piękne dekoracje walentynkowe autorstwa uczennic z klasy II mzw. Podziwiała oryginalny świecznik z masy solnej i wazon z wełnianymi kwiatami. Jej uwadze nie umknęła też gazetka, która wprawiła ją w iście romantyczny nastrój. Echo pomyślała, że chyba nie ma nic złego w tych czerwono-różowych ozdóbkach, o ile stanowią tylko dodatek do prawdziwego sensu święta zakochanych. Na korytarzach spotkała przecież całe mnóstwo roześmianych dziewczyn i chłopaków, ubranych w czerwone i różowe elementy garderoby. Podobno miało im to zapewnić możliwość uniknięcia odpowiedzi na ocenę. 

Narcyz jak to Narcyz, najpierw przejrzał się w gablocie, sprawdzając czy jego fryzura nie uległa zniszczeniu na skutek lekkich opadów śniegu, a potem zaciekawiony, co też będzie się działo dalej, potupał za dziewczynami na górę. Najpierw nieporadnie łaził za panią Justyną, która biegała po całej szkole, chcąc dopilnować właściwej realizacji szkolnych walentynek. Po jakimś czasie odpuścił, bo stwierdził, że „nie ogarnia”.  Przyłączył się za to do delegacji dziewcząt, które dostarczały pocztę walentynkową. Trochę go rozczarowało, że nie dostał żadnej kartki, ale wytłumaczono mu, że jest to poczta wewnątrzszkolna. Ponoć zrozumiał. Bąknął tylko coś pod nosem, że św. Walenty to też patron epileptyków i chorych psychicznie, ale uśmiechnął się i poszedł do 103. 

W tym momencie nastąpiło wydarzenie niezwykłe. Narcyz spotkał Echo. Ach! Cóż to było za spotkanie! Długo by opowiadać. Nadmieńmy jedynie, że czasem zdarza się miłość od pierwszego wejrzenia i kończy happy endem. Miłość potrafi także odmienić największego „narcyza”. Kiedy z głośników szkolnego radiowęzła popłynęły życzenia i muzyczna walentynka dla wszystkich, gdzieś w oddali można było jeszcze dostrzec blednące sylwetki Narcyza i Echo, kołyszących się w takt melodii Joe Cocker’a „You are so beautiful”.  Ehh… Ależ romantycznie!

Justyna Kuźniak

 

Turniej Złota Kielnia 2017r.

kamila.fulbiszewska włącz . Opublikowano w Z życia Szkoły

 W dniu 14.01.2017r. odbyły się w Gliwicach eliminacje okręgowe Turnieju Złota Kielnia dla uczniów Zasadniczych Szkół Zawodowych w kwalifikacjach budowlanych.

Klasyfikacja naszych uczniów:

Kwalifikacja B.18 –Wykonywanie robót  murarsko tynkarskie, zawód murarz -  tynkarz:

  • Morusek Piotr z klasy 3 m-t zajął w Polsce 19 miejsce na 41  startujących uczniów w Polsce

Kwalifikacja B.05 – Montaż suchej zabudowy; zawód monter suchej zabudowy i robót wykończeniowych w budownictwie :

  • Krawczyk  Grzegorz z klasy 2mz zajął w Polsce 22 miejsce na 88  startujących uczniów w Polsce

Uczniów przygotowywali nauczyciele: M. Kalińska, M. Dudzińska, G. Serwatka, M. Cichoń.

Rolę opiekuna podczas Turnieju pełnił Pan Cz. Koszyk.

Opracowała: Małgorzata Dudzińska

Życzenia

kamila.fulbiszewska włącz . Opublikowano w Z życia Szkoły

Wielu sukcesów, odważnych marzeń, mądrych decyzji, satysfakcji, spokoju i pomyślności na cały nadchodzący 2017 rok.

Jasełka

kamila.fulbiszewska włącz . Opublikowano w Z życia Szkoły

Przed nami Boże Narodzenie - święta wyjątkowe i ważne. 

Wigilijna noc – noc, w której Bóg stał się człowiekiem, jest nam wszystkim dobrze znana. Ten czas rodzi radość i dobroć w sercu każdego człowieka. Ale nie możemy zapominać, że: 

My, pokolenie energii nuklearnej, lotów kosmicznych i przeszczepiania serc. 

My, którzy walczymy o pokój, a równocześnie dokonujemy tylu okrucieństw. 

My, którzy tak wysoko niesiemy sztandar humanitaryzmu, a patrzymy ze spokojem jak ludzie codziennie umierają z głodu. 

My, którzy udoskonaliliśmy środki przekazu, aby znać prawdę, kłamiemy i oszukujemy się. 

Pochyleni dziś nad Żłóbkiem Jezusa odkryjmy na nowo, tę nieprawdopodobną rzeczywistość, że Bóg nas wszystkich i każdego z osobna kocha i pragnie, byśmy się wzajemnie kochali.

Święty Mikołaj przybył!

kamila.fulbiszewska włącz . Opublikowano w Z życia Szkoły

 

„Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść;

byłem spragniony, a daliście mi pić (…);

byłem chory, a odwiedziliście Mnie…” Mt 25, 35-36.

Z pewnością te słowa z Pisma Świętego były dobrze znane, doskonale zrozumiane i wcielane w czyn przez legendarnego biskupa Miry – świętego Mikołaja. Był on uważany za świętego, który udzieli pomocy w każdej potrzebie. Legendy o nim mówią, że wspierał wszystkich potrzebujących, a jego troska wypływała z wielkiej miłości do Boga i ludzi. Wiedzieni tym samym pragnieniem dzielenia się sercem i niesienia dobrego słowa w każdy zakątek świata, uczniowie Budowlanki kontynuują dzieło świętego Mikołaja. Jak co roku, na apel katechetów o pomoc w organizacji akcji dobroczynnej odpowiedziała cała społeczność szkolna. 

6 ego grudnia w Budowlance zjawiła się radosna grupa, pięknie uśmiechniętych śnieżynek i aniołków, czyli fenomenalna asysta… dwóch Mikołajów! Jeden miał na sobie szaty biskupie, w ręce dzierżył pastorał, a na głowie miał mitrę. Drugi nosił bardziej komercyjną wersję stroju, czyli czerwone galoty, czerwoną kapotę, okrywającą okazały brzuszek i czerwoną czapkę - nie mylić z Czerwonym Kapturkiem! Obaj wyglądali jakoś podejrzanie znajomo i gdy spojrzało się im w oczy można było dostrzec podobieństwo do dwóch uczniów z klasy 2a. Przypadek? Bynajmniej! W postaciach śnieżynek i reszcie świty, hojnie obsypujących wszystkich słodziutkimi cukierkami,  również rozpoznano osoby z klasy 2a. I wszystko stało się jasne. Po tym jak przygotowali wspaniałą gazetkę, poświęconą tematyce świąt Bożego Narodzenia i przepięknie udekorowali choinkę, aby umilić nam przedświąteczny czas, zajęli się dostarczeniem prezentów. I tu należy nadmienić, że o upominki i słodycze postarali się uczniowie wszystkich klas. Zebrali ogromną ilość słodkości, zabawek i gier, które dzięki hojności ich serc trafiły do chorych dzieci, przebywających w Nowym Szpitalu w Olkuszu. Gdy już każdy uczeń w każdej klasie i każdy nauczyciel każdego przedmiotu otrzymał porcję czekolady  na osłodę dnia, spod szkoły wyruszyły dwa pełne po brzegi pojazdy, wioząc dużą dawkę radości i prezentów dla maluszków ze szpitala. Wieść głosi, że dzieciaki były zachwycone. Uczniowie naszej Szkoły dostarczyli tyle prezentów, że każdy mały pacjent mógł sobie wybrać zabawkę, a słodyczy było tyle, że każdy szanujący się dentysta dostałby bólu zębów już na sam widok takiej góry cukierków. Jednym słowem niespodzianka dla maluchów się udała. Zarówno panowie Mikołajowie, jak i opiekunowie, czyli pani Ola Kula i ksiądz Arkadiusz  rozmawiali z dziećmi, odpowiadali na pytania i napstrykali tyle fotek, że nie zmieściłyby się nawet w całym facebook’u!

Święty Mikołaj biskup, który już w średniowieczu uważany był za patrona dzieci, a dziś patronuje studentom i uczonym niech będzie inspiracją do czynienia dzieł miłości i miłosierdzia we współczesnym świecie. Dziękujemy wszystkim, którzy wiedzą, że kto się dzieli, ten dwa razy dostaje. 

Justyna Kuźniak

Mikołajkowa dyskoteka

kamila.fulbiszewska włącz . Opublikowano w Z życia Szkoły

W czwartkowe popołudnie na Biegunie Północnym jak co dzień praca wre. Nieliczni tylko przysypiają po kątach, śniąc o dalekich podróżach do ciepłych krajów, gdzie śnieg nie pada, a uszy nie zamarzają przy każdym wyjściu z elfowej chatki. Nagle, uporządkowane zajęcia  i kontrolowany poziom hałasu przerywa dźwięk telefonu, stojącego w centrali. Po podniesieniu słuchawki naczelny Elf o mało nie dostaje zawału. Najpierw blednie, potem dla odmiany robi się purpurowy, a para uchodzi mu uszami. Rzuca słuchawkę i biegnie do największych drzwi z napisem: MIKOŁAJ. 

Potem wydarzenia biegną już lawinowo. Określenia, które cisną się na usta, a którymi można by opisać zaistniałą sytuację to pośpiech, wrzawa, gwar, panika, harmider, popłoch, rwetes, galimatias    i ogólnie Armagedon. A dlaczegóż to wszystko? Bo pani Justyna zadzwoniła z Budowlanki zapytać kiedyż to gość honorowy zawita na dyskotekę w jego ulubionej szkole, a Mikołaj NIEGOTOWY. Co się stało? A otóż nasz staruszek chciał się zaprezentować w wyjątkowym entourage’u i sam postanowił zadbać o świąteczną stylizację brody i przygotowanie smakołyków. Nie pytajcie jaki był efekt, bo nie ma takich słów, które oddałyby stan, w jakim święty zjawił się w Budowlance. Na całe szczęście szkolne fryzjerki i stylistki już czekały w pogotowiu z nożyczkami, szczotkami i dużą dawką lakieru, pianki, uśmiechu i cierpliwości. Błyskawicznie doprowadziły fryzurę Mikołaja do stanu, w którym na jego widok każdy musiał wykrzyknąć z zachwytem: „Ach!”. O ciasteczkach nie będę wspominać, bo komentarz, jakim opatrzył je po spróbowaniu jeden   z elfów nie nadaje się do druku. Ale niezawodne uczennice technikum usług gastronomicznych zadbały i o coś dla podniebienia. Nasze urocze śnieżynki przygotowały pyszne słodkości, którymi częstowały wszystkich przybyłych. Podobno Mikołaj chciał dostać przepis na ciasteczka serowe z jabłkiem, ale to pilnie strzeżony sekret, więc musiał zadowolić się konsumpcją na miejscu, co też skwapliwie uczynił. 

Gdy szkolne specjalistki od wizażu uznały, że poczciwy staruszek jest gotowy do wzięcia udziału w najlepszej imprezie mikołajkowej na świecie, parkiet stanął dla niego otworem. Niczym młodzian, Mikołaj wybiegł na I piętro, przybił piątkę z DJem Sosenem i oddał się szalonej zabawie. Jego bacznej uwadze nie umknęły przygotowane śliczne dekoracje, dzieło klasy II mtw. Piękne gwiazdy bożonarodzeniowe i kolorowe śnieżynki dodawały uroku i tworzyły niepowtarzalną atmosferę, zmieniając szkolny korytarz we wspaniałą salę balową. 

Gdyby czas stanął w miejscu wszyscy bawiliby się aż do teraz, ale czas ma swoje prawa i o 22ej przyszło nam kończyć mikołajki w rytmie dance. Nasz wspaniały gość otarł pot z pomarszczonego czoła, pożegnał każdego ciepłym uśmiechem, życząc wesołych Świąt Bożego Narodzenia i zostawił nas na kolejny rok w atmosferze radości, zadowolenia i szczęścia, czego sobie i Wam serdecznie życzę.

Justyna Kuźniak

Nasi uczniowie w Warszawie

kamila.fulbiszewska włącz . Opublikowano w Z życia Szkoły

09.11.2016r. uczniowie klas 2a, 2e, 3d udali się na wycieczkę programową z historii oraz wiedzy o społeczeństwie do Warszawy. Kierownikiem oraz organizatorem wyjazdu był Pan Jarosław Gałka. Funkcję opiekunów pełnili Pani K. Markiewicz, Pani B. Noga oraz Pan M. Cichoń. 

Celem wycieczki było przybliżenie uczniom wiedzy na temat funkcjonowania polskiej władzy ustawodawczej. W budynku Sejmu i Senatu przy ulicy Wiejskiej przywitała nas posłanka z ziemi olkuskiej Pani Lidia Gądek. Największe wrażenie na wszystkich zrobiła ogromna sala posiedzeń. Z zainteresowaniem słuchaliśmy Pani przewodnik, która przybliżyła nam historię Sejmu i Senatu, postaci wybitnych posłów i senatorów i gości (np. Jana Pawła II). Kolejnym etapem wycieczki było zwiedzenie Muzeum Narodowego, a w nim zobaczyliśmy m.in sztukę sakralną, sztukę średniowieczną, Tryptyk Jerozolimski oraz obraz ,,Bitwa pod Grunwaldem" autorstwa Jana Matejki. Zapoznaliśmy się także z obrazem ,,Dziwny ogród" oraz sztuką nowoczesną, a także malowidłami z IX wieku. Spacer po warszawskiej Starówce połączony z obiadem w restauracji Magdy Gessler zakończył nasz pobyt w stolicy. 

Wycieczkę uważamy za udaną i bardzo ciekawą. 

Kinga Cichoń, Monika Bagińska, Ewa Nabagło.

Sukces naszej recytatorki

kamila.fulbiszewska włącz . Opublikowano w Z życia Szkoły

III miejsce w kategorii recytacji zajęła Aleksandra Mączka z kl. IV d na X w  Powiatowym Konkursie Muzyczno-Recytatorskim, który odbył się w środę, 30 listopada w I Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Kazimierza Wielkiego w Olkuszu. Hasłem tegorocznych zmagań był tytuł piosenki Marka Grechuty - „Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy”. 

Aby wziąć udział w konkursie należało przygotować dowolnie wybrany utwór poetycki lub piosenkę w klimacie optymistycznego, pełnego humoru spojrzenia w przyszłość. 

Ola interesująco zinterpretowała wiersz lokalnej poetki - Marty Jurkowskiej Zabiorę Cię w podróż, czym zyskała uznanie jurorów. 

W kategorii recytacji wystąpiła także Ewa Białaś z kl. III d, a w części muzycznej zaśpiewały: Magdalena Walnik z kl. II a, Paulina Stochel z kl. II a oraz Kamila Krzykawska z kl. II e. Wszystkie uczennice naszej szkoły, mimo ogromnej konkurencji, zaprezentowały się wspaniale, dlatego im dziękujemy i gratulujemy! 

Opracowała:

Justyna Gałka-Szczupak

Dzień Budowlańca w Zespole Szkół Nr 4 w Olkuszu

kamila.fulbiszewska włącz . Opublikowano w Z życia Szkoły

20 października 2016r. Budowlańcy z ZS Nr 4 w Olkuszu obchodzili swoje święto. Uroczystość miała na celu przedstawienie branży budowlanej, jako cieszącej się dużym zapotrzebowaniem na rynku pracy oraz prestiżem. 

Spotkanie uświetnili swoją obecnością przedstawiciele firm współpracujących z ZS NR4, min. firmy PRO-BET, Królikowski, Hitachi, Instalbud, ARKA. Obecni byli także wicestarosta Jan Orkisz, dyrektor Wydziału Architektury Jan Kucharzyk oraz absolwenci szkoły pracujący w budownictwie: Piotr Jamroś i Wojciech Herian.

Ważnych informacji dostarczyła wicedyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Olkuszu Barbara Adamuszek, która wskazała na duży deficyt fachowców z branży budowlanej.

Podczas prezentacji szkoły przedstawiono prace, jakie wykonują uczniowie klas budowlanych w ramach współpracy ze środowiskiem lokalnym. Są to roboty remontowe i malarskie w szkołach, przedszkolach, budynku PCPR, BWA i olkuskim szpitalu. Młodzież ZS NR4 znakomicie zintegrowała się z uczniami zaproszonych gimnazjów, którzy podczas konkursów sprawdzali się w skręcaniu śrub i układaniu cegieł zgodnie z modelem. Uczniowie „Budowlanki” wbijali gwoździe „na czas”, wkręcali pchełki tworząc napis „ZS-4” oraz wycinali w drewnie. Było mnóstwo emocji i dobrej zabawy. Na koniec gimnazjaliści zwiedzili sale projektowania oraz warsztaty budowlane.

Szkoła kształci w zawodach budowlanych prawie 45 lat. Bardzo prężnie układa się współpraca z firmami budowlanymi, które ją wpierają dostarczając materiałów budowlanych i narzędzi niezbędnych do rzetelnej nauki zawodu. Nieocenioną pomoc w procesie kształcenia młodzieży zapewniają praktyki w firmie PRO-BET.

Warto wspomnieć, że w murach ZS Nr 4 pracuje czworo jej absolwentów, z czego troje uczy przedmiotów budowlanych, przekazując wiedzę i umiejętności następnemu pokoleniu.

Izabela Wiczewska

161120 Dzień Budowlańca 161120 Dzień Budowlańca 161120 Dzień Budowlańca 161120 Dzień Budowlańca 161120 Dzień Budowlańca

 

Szkoła w programie:

HPV_1039-x401px.jpg

Artyści ziemi olkuskiej

Ważne Linki

Kontakt

Zespół Szkół Nr 4 im. Komisji Edukacji Narodowej

ul. Legionów Polskich 1
32-300 Olkusz
tel. (032) 643 04 60
tel/fax (032) 643 09 33

 

Sekretariat szkoły

  • Poniedziałek-Piątek: 10:00 - 15:00