„Poezja...cóż to znaczy?” PDF  Array Drukuj Array  Email

21 kwietnia Budowlanka stała się Parnasem. Miejsce dziewięciu Muz zajęło tylu właśnie olkuskich poetów, którzy przyjęli zaproszenie na „Poetyckie konwersacje”. Pomysłodawcą spotkania był Pan Marcin Tomsia – polonista Zespołu Szkół Nr 4, autor pracy:„W kręgu olkuskich poetów”, która stała się punktem wyjścia do rozważań o twórczości rodzimych artystów.

Wśród zaproszonych gości znaleźli się stali bywalcy Galerii Olkuskich Poetów: Panie - Anna Piątek, Krystyna Włodarczyk, Zdzisława Barczyk i Pan Jacek Majcherkiewicz. Po raz pierwszy na szkolne spotkanie przybyli: Pani Zofia Jurczyk, Krystyna Basara, Krystyna Dziurzyńska, Ewa Pogan i Pan Janusz Czerniak. Sylwetki poetów niezwykle dowcipnie i jak zawsze celnie przybliżyła Pani Jolanta Skawińska – animator kultury, inicjatorka Galerii Olkuskich Poetów w ZS Nr 4. Ona też pełniła rolę interlokutora z racji wieloletniej przyjaźni z grupą artystów skupionych w Klubie Literackim.

 

Poeci, jak Muzy, to duchy twórcze lewitujące miedzy niebem a zaświatem, które widzą dalej, czują głębiej i choć namacalni, nie sposób ich ogarnąć, chyba...że jest się jednym z nich. Pan Marcin Tomsia, sam posiadając talent Euterpe (Muza poezji), podjął próbę uporządkowania najbardziej charakterystycznych tendencji widocznych w liryce wybranych twórców. Wnikliwie i przystępnie zilustrował dorobek pięciu poetów, których dokonania wzbudziły jego ciekawość lub też były szczególnie bliskie (twórczość pani Zofii Jurczyk Pan Marcin zna z perspektywy wnuka). Na zasadzie kojarzenia twórców z ich dorobkiem, autor spotkania zaproponował kręgi tematyczne ujmujące bogaty materiał liryczny w swobodne, a jednak znamienne dla ich poezji ramy:

Ø Irena Włodarczyk– „Moje miasto – moja poezja”,

Ø Anna Piątek – „Malowanie słowami”,

Ø Zofia Jurczyk – „Ludowośc i bajka”,

Ø Mariusz Majta – „Od witalizmu do pesymizmu”,

Ø Zdzisława Barczyk - „Oszczędność słów”.

Refleksje Pana Marcina nie były próbą szufladkowania poezji, a jedynie wskazaniem pewnych powtarzalnych schematów, bo jak sam podkreśla: „Jakiekolwiek klasyfikowanie nie ma większego sensu, gdyż dorobek każdego twórcy nie jest jednolity – tak pod względem treściowym, jak i ze względu na literacki warsztat”. Dostrzeżona specyfika warsztatu okazała się w każdym z „pięciu przypadków” trafiona, co w imieniu pozostałych poetów podkreśliła Irena Włodarczyk dziękując autorowi pracy za cenny rys charakterologiczny olkuskiej poezji.

Spotkanie było dla uczestników prawdziwą ucztą duchową, młodzież Gimnazjum Nr1 i ZS Nr 4 dzięki młodemu poloniście i zaproszonym gościom odkryła, że poezja, to nie szczyty Parnasu, dalekie i niedostępne, ale codzienne obcowanie z wrażliwością człowieka, który pięknem słowa i magią swego wnętrza potrafi zaczarować świat.

 

 

Wylosowane zdjęcie

1.jpg

Nasi partnerzy

Nauka Jazdy SFINKS
Reklama